Dzień bez plecaka - długo oczekiwany przez uczniów. I nareszcie jest!
Pomysłów było wiele. Okazuje się, że książki można nosić w każdym pojemniku. Były kosze na śmieci, dom dla chomika, obudowa komputera, opona samochodowa i różne inne możliwe przedmioty, które mogły pomieścić książki. Największe wrażenie zrobiły taczki i bojler a mnie najbardziej przypadły do gustu wózki dziecięce. I co, że dla lalek. A najważniejsze w tym to to, że nikt nie zapomniał podręcznika czy zeszytu. Może to w plecakach leży przyczyna zapominania? Zapraszam do galerii.
Wasz Pomar!

